slide

Wywiało nas!

„Rześko”- to dobre określenie, kiedy łapie mrozik, nie ma wiatru i świeci słońce. Lubię takie poranki… Choć teraz to już całe dnie są „rześkie” . Ten wyraz to takie nasze „rodzinne słowo- klucz” . Idealny poranek- wystarczy tylko zobaczyć, jak nasze psiaki się przytulają -ja mówię- jak Yin i Yang….

Niezwykła autostrada i łubin ;)

Odebraliśmy naszego Synusia z zielonej szkoły i szybciutko pomknęliśmy na działeczkę. Dostaliśmy 2 piękne magnolie od naszych Chrześniaków i chcieliśmy jej jak najszybciej zasadzić. „Rafał” i „Agatka” (na cześć dzieciaków) już zajęły specjalne miejsca na Ranczo:). DZIĘKUJEMY!!! Karol szalał na rowerze, więc postanowiliśmy wybrać się na spacerek. Pogoda jak zawsze…