slide

Kto zrobił „pstryk”? Rodzina „Fąfli”…

https://pl.pinterest.com/ Ja się pytam- kto zrobł „pstryk”? I to tak nagle? Bez żadnego uprzedzenia??? Ładnie o tak? Chociaż człowiek psychicznie nastawiłby się na zmianę (kolejną…), a tu tak szybko, „psrtyk” i już??? Siedzę pod kocem, piję kolejną ciepłą kawę, dosypuję coraz więcej cynamonu, pichcę dynię- no j e s i…

Krok po kroku, krok po kroczku…

Od miesiąca w sklepach słychać świąteczne piosenki, a wystawy uginają się wręcz od pięknych dekoracji. Przesada- zgadzam się. Ale staram się już tak tego nie przeżywać, bo jeszcze parę lat temu faktycznie bardzo mnie to irytowało i traciłam radość ze świątecznych przygotowań. Teraz chyba wydoroślałam ;)- może to od nas…

Postanowienia różne…

Wczoraj spadł pierwszy śnieg. Niestety było dość ciepło, więc zanim spadł na ziemię, już się roztopił. Ale przyznaję, że takie chłodne dni no i ten wczorajszy śnieg jakoś „świątecznie” mnie nastroiły ;). Jak wspomniałam w którymś wcześniejszym poście mam spory zapas filcu i naprawdę totalnie się w nim zakochałam. Znaczy…

W listopadzie…

„W momencie śmierci bliskiego uderza człowieka świadomość niczym nie dającej się zapełnić pustki.” ks. Józef Tischner (zdjęcie ze strony pinterest.com) Początek listopada to zawsze dla mnie ciężki moment. Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny są dla mnie chwilą do refleksji nad- życiem… W tym roku pierwsze dni listopada- pochmurne, deszczowe…

Przy herbatce i kawce…

Pogoda kapryśna bardzo tej jesieni. Szkoda, bo w lesie jest pięknie- w końcu widać prawdziwe kolory jesieni… Dlatego w chłodniejsze i deszczowe dni raczę się herbatką- najczęściej jakąś owocową lub zieloną, ale zostaję wierna kawie- już chyba o tym wspomniałam ;). A teraz dostałam super zestawy herbaciano- kawowe od mojej…

Październikowo..

W tym roku nasza „złota polska jesień” lekko się ociąga ;)- fakt, że pogoda nas nie rozpieszcza. Cały czas leje deszcz. No może nie cały czas, ale wyjątkowo dużo teraz pada. Oczywiście, zdarzają się piękne dni, choć byłoby przyjemniej, gdyby było ich ciut więcej;). Jednak nie tracę nadziei i jak…

Jesień idzie, nie ma na to rady…

„Jesień idzie” Raz staruszek, spacerując w lesie, Ujrzał listek przywiędły i blady I pomyślał: – To już chyba jesień, Jesień idzie, nie ma na to rady! I podreptał do chaty po dróżce, I powiedział, stanąwszy przed chatą, Swojej żonie, tak samo staruszce: – Jesień idzie, nie ma rady na to!…