Październikowo..

W tym roku nasza „złota polska jesień” lekko się ociąga ;)- fakt, że pogoda nas nie rozpieszcza. Cały czas leje deszcz. No może nie cały czas, ale wyjątkowo dużo teraz pada. Oczywiście, zdarzają się piękne dni, choć byłoby przyjemniej, gdyby było ich ciut więcej;). Jednak nie tracę nadziei i jak…

Jesień idzie, nie ma na to rady…

„Jesień idzie” Raz staruszek, spacerując w lesie, Ujrzał listek przywiędły i blady I pomyślał: – To już chyba jesień, Jesień idzie, nie ma na to rady! I podreptał do chaty po dróżce, I powiedział, stanąwszy przed chatą, Swojej żonie, tak samo staruszce: – Jesień idzie, nie ma rady na to!…

Wakacjowelove ;)

Ależ tu cichutko było przez ostatni miesiąc… Ale w naszym życiu działo się, oj działo :)! To dlatego nie za bardzo miałam chwilkę, żeby popisać na blogu. Otóż poza wspaniałymi wyjazdami na nasze Ranczo do Lubonii i wszelkimi pracami z działką związanymi, to podróżowaliśmy hen, hen, za morza i góry…

Niezwykła autostrada i łubin ;)

Odebraliśmy naszego Synusia z zielonej szkoły i szybciutko pomknęliśmy na działeczkę. Dostaliśmy 2 piękne magnolie od naszych Chrześniaków i chcieliśmy jej jak najszybciej zasadzić. „Rafał” i „Agatka” (na cześć dzieciaków) już zajęły specjalne miejsca na Ranczo:). DZIĘKUJEMY!!! Karol szalał na rowerze, więc postanowiliśmy wybrać się na spacerek. Pogoda jak zawsze…

Zapachy na progu lata…

Jak co weekend zawitaliśmy na swoim „Ranczo”. Piękna pogoda, wszechobecna zieleń i… zapach skoszonej trawy na łące… Od razu poczułam, że zbliża się lato i wakacje. Wiem, że jeszcze chwilka, bo ponad miesiąc do upragnionej laby, ale to tak z czasów dzieciństwa- zapach siana u Dziadków na wsi nieodłącznie wiązał…

Kawałek naszej ziemi, naszego świata…

To będzie wpis z serii „tu na razie jest ściernisko”;). Właściwie, to chęć posiadania „kawałka ziemi” od zawsze nam się marzyła… A jak to bywa z moim Mężusiem- marzenia są po to, by je spełniać:). Dokładnie, po wieczerzy wigilijnej spojrzeliśmy w Internet, tak tylko żeby „popatrzeć” na działki. No i…

slide

Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty…

Zrobiło się cieplutko i ZIELONO :)…. zakwitły bzy i znów jest maj:)!!! Maj w kalendarzu, na świecie i w sercu:)… Natura wie, co robi, że w tym cudownym miesiącu miłość dosłownie aż czuje się w powietrzu… Dla mnie też to magiczny czas- od maja wszystko się zaczęło:)- z moim najdroższym…