RSS
 

Kto zrobił „pstryk”? Rodzina „Fąfli”…

12 wrz


https://pl.pinterest.com/

Ja się pytam- kto zrobł „pstryk”? I to tak nagle? Bez żadnego uprzedzenia??? Ładnie o tak? Chociaż człowiek psychicznie nastawiłby się na zmianę (kolejną…), a tu tak szybko, „psrtyk” i już??? Siedzę pod kocem, piję kolejną ciepłą kawę, dosypuję coraz więcej cynamonu, pichcę dynię- no j e s i e ń na całego!

Szaro, ponuro, deszczowo i wietrznie… Pisałam ostatnio, że nie mogę doczekać się jesieni nad morze, ale nie myślałam, że moje „myśli” mają aż taką moc sprawczą :) ! Nie to, żebym narzekała, ale zmiana nastąpiła baaardzo szybko… Sama też chyba zaczynam się przestawiać na tryb jesienno- zimowy i szaleję w kuchni, szykując przetwory na zimę. Ostatnia wyprawa do lasu zaowocowała całkiem pokaźnym zbiorem grzybów- dobra, przyznam- takiego zbioru różnorodnych grzybów nie pamiętam. Gdyby nie doszczętnie przemoknięte buty i kurtki, to pewnie zbieralibyśmy dłużej. Ale w sumie zebraliśmy ich naprawdę dużo- samo czyszczenie i szykowanie do suszenia zajęło mi prawie 3 godziny… więc wyobraźcie sobie ile tych grzybków było. No, na Wigilię zapas już jest :). Co nie znaczy, że nie wybierzemy się na grzyby raz jeszcze :) , bo bardzo lubimy las, szczególnie jesienią. W kuchni też pachnie jesienią- poza tradycyjną konfiturą dyniowo- pomarańczową, zrobiłam ogórki w curry, szykuję się do kolejnych konfitur ze śliwek (z czekoladą oczywiście :) ). Baaardzo powoli też tworzę bardziej „zimowe” dekoracje. Ale jak skończę, to się pochwalę :). Jak na razie ten mój czas dzielę między nami, jesiennymi działaniami, a naszą nową „rodziną Fąfli” :). Mogę parafrazując- zaśpiewać; „Ścierko, ścierko, hej ściereczko, ooo, kręć się z nami, kręć w kółeczko, ooo!” Jeszcze parę dni i może sytuacja się unormuje, ale jak na razie…Uwaga, uwaga! Przedstawiam Wam z radością nowego członka naszej szalonej Rodzinki- małego „Fąfla” (to tak dla zabawy oczywiście :) )- oto JANTAR :) !

Jantar przybył do nas 7.09., ma 2,5 miesiąca i jest małym, słodkim Fąfelkiem :). Imię dla nowego labradorka wymyślił Karol. Mamy Ambrę i Jantara- wszystko utrzymane w morskiej tematyce :) (czyżby Gdańsk naprawdę w gwiazdach był nam zapisany :) ?). Jantar jest bardziej „bursztynowy” niż Ambra, więc imię do niego pasuje idealnie. I już nauczył się swojego nowego imienia. Mam nadzieję, że przy Ambrze będzie się uczył szybko pewnych zachowań- chodzenia przy nodze, reagowania na komendy. W każdym razie będzie wesoło. Początkowo Ambra była lekko zdezorientowana, ale chyba powoli przyzwyczaja się do małego „fąfla” :). Sami zobaczcie tylko… Nasza „rodzina Fąfli” :) !

Wesoło jest, naprawdę. Jak na razie- dzień 6 i z e r o zniszczeń! Choć ząbki małego Fąfla są naprawdę ostre i tylko szukają okazji do podgryzania :) – na szczęście w porę reagujemy i bawimy się z psiakami na całego :) . O! Na horyzoncie nowa kałuża, więc ścierka idzie w ruch :) .
Buziaki! Ania

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Jesień

 

Tags: , , , , , , , ,

Dodaj komentarz