RSS
 

Z książką na wakacje…

28 lip

Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że w czasie wakacji mamy najwięcej czasu, żeby poczytać. Codzienność- mnóstwo obowiązków, praca, dzieci, nasze drugie połówki, zwierzaki, imieniny, urodziny, Boże Narodzenie…wymieniać można długo- wszystko to sprawia, że po prostu „nie mamy czasu czytać”. Takie przynajmniej są nasze wytłumaczenia. Jako polonistka i pedagog jestem zatrwożona taką sytuacją… Niestety i wśród nauczycieli panuje „chroniczny barak czasu na czytanie”. Jak my-dorośli chcemy, żeby dzieci czytały, skoro nie widzą nas z książką w dłoni? statystyki „czytelnicze” Polaków są m a s a k r y c z n e ! 37 % Polaków przeczyatło w ciągu roku 1 książkę !!! To zbrodnia!!! Zainteresowanych odsyłam do artykułów: http://www.newsweek.pl/styl-zycia/raport-czytelnictwa-w-polsce-ile-ksiazek-czytaja-polacy-,artykuly,409201,1.html

http://businessinsider.com.pl/rozwoj-osobisty/ilu-polakow-czyta-ksiazki-czytelnictwo/ytehwlq

Mówiąc wprost- głupiejemy… Tak ubogiego słownictwa, jakie często słychać na naszych ulicach, dawno nie było :( … Może komuś wyda się „skostniały” mój pogląd, bo przecież mamy audiobooki i inne cuda współczesnych czasów, ale jednak ja nadal będę uporczywie stała na stanowisku, że książka, taka z kartkami :) , jest najlepsza! Przepraszam, że tak „z grubej rury” zaczęłam, ale słowa same jakoś „cisnęły mi się na klawiaturę” :) . Każdy jakoś z facebooka korzysta- lubimy chwalić się swoimi zdjęciami, podróżami i wszelkiego rodzaju osiągnięciami. Co roku „fb” promuje akcję przeczytania 52 książek rocznie. Może ktoś podejmie takie wyzwanie :) ?
Ja zupełnie zatraciłam się w książkach, które przeniosły mnie do starożytnej Italii… Autorem ich jest Alberto Angela- włoski paleontolog i dziennikarz, a dodatkowo „odkrywca” fascynujących, starożytnych historii włoskich.
(zdjęcia z google)
To wciągające, trzymające w napięciu, odkrywające niesamowity świat antyczny książki! Autor tak opowiada historię, jakbyśmy spacerowali ulicami Pompejów czy Rzymu sprzed 2 tysięcy lat… Dodatkowo wiele „mitów” o starożytnych czasach zostało w tych książkach obalonych! Na przykład ten o Wezuwiuszu… Przyznaję, że gdybym przeczytała je rok temu, kiedy byliśmy na wakacjach ze Włoszech i byliśmy w Pompejach i w Rzymie, to na pewne „zabytki” spojrzałabym zupełnie inaczej… Jestem w takiej euforii po lekturze tych książek, że już chciałam sobie zamówić kolejne książki Angelego, ale jest to chyba na tyle nowość na polskim rynku, że są to jedyne, jak do tej pory, przetłumaczone na polski jego książki… Kiedyś uczyłam się włoskiego, ale znajomość tego języka nie pozwala mi czytać w oryginale :) . Tak czy siak polecam bardzo, bardzo, bardzo gorąco obydwie pozycje, szczególnie na okres wakacji. Wielu z nas odwiedza Włochy, część spędza wolne chwile gdzieś nad morzem, jeziorem czy w górach, marząc o pięknym, włoskim niebie. I na taką okazję te książki są idealne!
A do czytania dobrze jest też „wrzucić coś na ząb” :) , więc polecam pyszne, jogurtowe ciasto rabarbarowe i domową pina coladę :) (także w wersji dla dzieci :) ) z bloga Beata i Lubomir Lipovów http://lawendowydom.com.pl/domowa-pina-colada-wersja-dla-doroslych-i-dla-dzieci/

Może do książek o pięknej Italii bardziej pasowałoby jakieś pyszne włoskie wino- falerno albo chianti, ale połączenie kokosowo- ananasowe wprowadzi każdego w iście wakacyjny nastrój :) .
Zatem- do książek miłe Panie i mili Panowie :) !
Buziaki! Ania

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Lato

 

Tags: , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Leseratte

    28 lipca 2017 o 19:25

    Siedzę teraz w domu i teoretycznie nic nie robię, a mimo to od prawie 3 tygodni nie tknęłam książki :/
    Do książek! :D

     
    • ania.chrzanowska

      23 sierpnia 2017 o 14:18

      Małe lenistwo książkowe nie zaszkodzi, ale małe :)
      Pozdrawiam cieplutko i do książek :) !
      Ania