RSS
 

Nigdy nie mów nigdy…

03 maj

Niby człowiek ma już „zmianę kodu- trója z przodu” – tak kolokwialnie, niby już czegoś w życiu doświadczył, jakieś wnioski może wysnuwać, ba! nawet rady dawać, ale… No właśnie jest takie małe „ale”… Życie jest po prostu nieprzewidywalne. Kiedyś ktoś powiedział, że największy dowcip w życiu to planować je sobie… Nie chodzi mi tutaj o to, żeby iść przez życie na zupełnym „sponatnie”, ale przynajmniej w naszym wypadku- gdy robimy jakieś dalekosiężne plany, to życie nas tak zaskakuje, że wszystko ulega zmianie. Tak przekornie- stałą w życiu jest zmiana. A ja oczywiście nie znoszę zmian, baaaardzo ciężko je przechodzę… Zawsze myślałam, że jak człowiek ma już rodzinę, to to życie jest takie bardziej ustabilizowane- praca, stałe miejsce, codzienne obowiązki, może i trochę rutyny. My jesteśmy bardzo rodzinni i ważne dla nas jest to, żeby często z naszą rodziną się spotykać. Lubimy siebie, możemy zawsze na siebie liczyć. A wiadomo, że łatwiej jest, kiedy wszyscy są w miarę blisko. Cóż- nigdy nie mów nigdy… Przeprowadzkę do Warszawy naprawdę trudno zniosłam… Ale wolałam to, niż widywanie się w weekendy. I tej decyzji absolutnie nie żałujemy. My po prostu nie umiemy bez siebie żyć. Każde małżeństwo jest inne i absolutnie nie krytykuję nikogo, kto podjął inną decyzję niż my. Wiem, ile pracy kosztuje utrzymanie „związku na odległość”- wytrzymaliśmy tak prawie rok… I kiedy wydawało nam się, że powoli się „stabilizujemy” w jednym miejscu-nie w stolicy, tylko na naszej wioseczce- znów nas życie zaskoczyło… Z niekłamaną radością opuszczamy Warszawę i przeprowadzamy się do… Gdańska :D ! Tym razem jestem pozytywnie nastawiona :D . Nawet Karol nie może się doczekać, choć wiemy, że chciałby wrócić do swojej starej szkoły w Łodzi…
Kiedy parzę na to, ile wydarzyło się przez ten rok, to naprawdę nie da się przewidzieć tego, co będzie w przyszłości… Może taki sentymentalny nastrój mnie naszedł, bo dziś mija dokładnie rok, odkąd spotykam się z Wami na blogu :D . Bardzo cieszy mnie, że mogę tu „odpocząć” i pokazać się z bardziej artystycznej strony. Choć niewiele osób tu zagląda, to każdy wpis, komentarz dają mi nmóóóóswto radości :D :D :D !!! Dlatego dziękuję Wam Kochani za to, że na chwilkę tu wpadacie, trochę poczytacie, popiszecie do mnie, może się pośmiejecie, może wzruszycie- za każdą Waszą reakcję DZIĘKUJĘ :D ! Może troszkę egoistycznie, ale będę dziś życzyła sobie, żebym jak tylko potrafię najlepiej pokazywała Wam nasz świat :D ! A z takich bardziej przyziemnych spraw- żeby w końcu udało mi się „udoskonalić” tę stronę.
Dla każdego- kawałeczek pysznego, urodzinowego torciku! Proszę się częstować!
Buziaki! Ania

P.S. Ciasto ze strony https://pl.pinterest.com Jak dojdę do takiej perfekcji w pieczeniu ciast, to na pewno się pochwalę :D !

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Wiosna...

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~DziennikKobietyKtóraWszystkoMoże

    3 maja 2017 o 18:05

    Bardzo sympatycznie napisane ;) Pozostaje życzyć wszytskiego dobrego ;)

     
    • ania.chrzanowska

      4 czerwca 2017 o 11:14

      Dziękuję pięknie :) ! Pozdrawiam cieplutko !!!