RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2016

Wakacjowelove ;)

20 sie

Ależ tu cichutko było przez ostatni miesiąc… Ale w naszym życiu działo się, oj działo :)! To dlatego nie za bardzo miałam chwilkę, żeby popisać na blogu. Otóż poza wspaniałymi wyjazdami na nasze Ranczo do Lubonii i wszelkimi pracami z działką związanymi, to podróżowaliśmy hen, hen, za morza i góry ;)… Wiem, że miały być zdjęcia z ogniska, ale na tę chwilkę mam mały problem, żeby jakoś do nich dotrzeć :D…
Karol był na początku lipca na koloniach z klasą w Pogorzelicy, a my robiliśmy wypady na działkę, nad Zalew Zegrzyński i widzieliśmy inscenizację Bitwy pod Grunwaldem… No, wrażenie niesamowite, szczególnie, kiedy zabrzmiały dźwięki „Bogurodzicy”…aż łezka się w oku zakręciła…
bitwa
Ambra

Ale potem…pojechaliśmy na wakacje marzeń do Włoch… przez Pragę i Alpy…Było FANTASTYCZNIE!!! Gdybym chciała choć po jednym zdjęciu z każdego miejsca wrzucić, to byłby chyba najdłuższy post na świecie ;), dlatego ograniczę się do kilku (choć to bardzo trudne )florencja

toskania

toskania1

wenecja

wezuwiusz

praga1
praga
wenecja1

piza
rzym1
pompeje
alpy

mojżesz

Troszkę pomieszane te zdjęcia, ale nie będę ich układać specjalnie- każde będzie nam przypominało inną historię. Przede wszystkim byliśmy razem i to jest najważniejsze…
Ale miło było wrócić do domku, choć teraz na walizkach żyjemy, bo na rok do Warszawy się przenosimy. Zajrzeliśmy znów do Lubonii i znów mieliśmy meeega koszenie, ale to nic. Ten cały wysiłek fizyczny (choć pewnie najwięcej pracy to jeszcze przed nami, jak będziemy to wszystko urządzać…), ale za to jaki wysyp śliwek i jeżyn mamy:)!!!
jeżyny

śliwki

Chyba największą niespodziankę zrobiły nam…truskawki, które jeszcze kwitną i owocują!!!
truskawka

To taka relacja „wakacji” w skrócie. To nie znaczy, że już rzucamy się w wir pracy- powolutku;), bo przed nami świąteczny weekend- urodzinowo- imieninowy. W naszej Rodzince prawie same Lwy;). To toaścik i lecimy świętować:)!
Buziaki
Ania

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Lato