RSS
 

Archiwum - Maj, 2016

Dzień Mamy!!!

27 maj

Dzień Mamy to wyjątkowy DZIEŃ:) dla każdej Mamy- i tej młodej i tej ciut starszej i tej, która obchodzi Dzień Babci :).
Mnie mój Synuś i Mężuś powitali wspaniałym śniadankiem do łóżka i piękną laurką (dwujęzyczną:)!). Mam też prawdziwie królewskie bamboszki i porządny, królewski kubek na porządną, królewską dawkę kawki:)!!! ( o mojej miłości do kawy na pewno będę duuużo pisała:)!)

dzień mamy
kubek
KOCHAM WAS MOI NAJDROŻSI MĘŻCZYŹNI!!! I JESTEM Z WAS BAAAARDZO DUMNA!!!
Bez mojego wspaniałego M. nie byłoby naszego wspaniałego K.:)!
Dzień spędzony oczywiście w rodzinnym gronie:) upłynął baaaaardzo milutko. Dziękujemy Paulinie i Michałowi:)!
Tak słodzę i słodzę, ale cóż ja poradzę, że mamy naprawdę „fajową” Rodzinkę i łączą nas szczególne więzy. Chciałabym, żeby nasz Karol też potrafił cieszyć się ze szczęścia rodzinnego, dbał o nie, żeby pomagał chętnie, a w razie potrzeby wiedział, że nie jest sam…żeby po prostu był SZCZĘŚLIWY!
Na totalną osłodę Dnia Mamy- najstarszy i najmłodszy w Rodzince (Jasio- obiecuję, że następnym razem też będziesz:)!

Karol i Marcel
Ania- MAMA:)!…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiosna...

 

Niezwykła autostrada i łubin ;)

26 maj

Odebraliśmy naszego Synusia z zielonej szkoły i szybciutko pomknęliśmy na działeczkę. Dostaliśmy 2 piękne magnolie od naszych Chrześniaków i chcieliśmy jej jak najszybciej zasadzić. „Rafał” i „Agatka” (na cześć dzieciaków) już zajęły specjalne miejsca na Ranczo:). DZIĘKUJEMY!!!
Karol szalał na rowerze, więc postanowiliśmy wybrać się na spacerek. Pogoda jak zawsze nam sprzyjała, więc relaksowaliśmy się, podziwiając majową okolicę. Nagle natknęliśmy się na…AUTOSTRADĘ!!! Serio, serio! Spójrzcie sami- ruch jak w „stolycy” ;)!
mrówki4mróki3mrówki2
Szybciutko zeszliśmy z drogi, żeby mandatu nie dostać;) (choćby w postaci ukąszenia :) ) i ruszyliśmy dalej…
działka
Kiedy wróciliśmy odkryliśmy przy naszym staruteńkim domku łubin… ależ pachnie…
łubin 1łubin białyłubin2łubin3
Strasznie mnie korciło, żeby zabrać go do domu, ale tak pięknie wyglądał przy ścianie domu, że zerwałam polne kwiaty i z taką „zdobyczą” wróciliśmy do naszego domciu w mieście…
bikietdonica
Majowe całusy!
Ania

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiosna...

 

Zapachy na progu lata…

21 maj

Jak co weekend zawitaliśmy na swoim „Ranczo”. Piękna pogoda, wszechobecna zieleń i… zapach skoszonej trawy na łące… Od razu poczułam, że zbliża się lato i wakacje. Wiem, że jeszcze chwilka, bo ponad miesiąc do upragnionej laby, ale to tak z czasów dzieciństwa- zapach siana u Dziadków na wsi nieodłącznie wiązał się z początkiem wakacji… Teraz z ogromnym sentymentem wspominam ten beztroski czas. Cieszymy się, że nasz Syn będzie miał okazję „posmakować” tego wiejskiego życia. Już teraz jak przyjeżdżamy, to nasz Karol znika i bawi się na całego z dzieciakami z okolicy. Serce rośnie patrząc na tę dziecięcą radość :).
Oczywiście nie mogłam się powstrzymać, żeby nie uwiecznić tego „zapachu lata”;)( w roli głównej kapelusz mojego Męża:)!). Szkoda, że zdjęcia nie oddają tej wspaniałej woni ziół i trawy…

sianko

kapelusz

kaczeńce1

A na dobranoc- taki jeden „strażnik” łąki:) i zachód słońca na naszym „Ranczo”…
bociek

łaka o zachodzie słońca
Kolorowych snów…
Ania

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiosna...

 

Kawałek naszej ziemi, naszego świata…

13 maj

13100692_10207632534684627_3032261760581345315_n

kosz i krzesłokredenslustrostółszafa

szafa1

To będzie wpis z serii „tu na razie jest ściernisko”;). Właściwie, to chęć posiadania „kawałka ziemi” od zawsze nam się marzyła… A jak to bywa z moim Mężusiem- marzenia są po to, by je spełniać:). Dokładnie, po wieczerzy wigilijnej spojrzeliśmy w Internet, tak tylko żeby „popatrzeć” na działki. No i coś się nam spodobało… Już następnego ranka (tak, tak- w I dzień Świąt Bożego Narodzenia- chyba byli właściciele nie byli do końca zachwyceni ;) ), podjechaliśmy i… zakochaliśmy się w CUDNYM widoku na rzeczkę i las!!! Reszta niestety nie jest do uratowania (budynki). Na szczęście stary dom skrywał w sobie „perełki” :). Jakoś tak się to wszystko szybciutko potoczyło, że już 9.stycznia byliśmy nowymi właścicielami „kawałka ziemi” w Lubonii :).
zima1

ziowy sad
Na zdjęciach kilka tych „perełek” z domku. Jest jeszcze piękne, wielkie lustro i stara maszyna do szycia:). Mam już kilka pomysłów na te mebelki i zobaczymy, co mi z tego wyjdzie. Jestem totalną amatorką jeśli chodzi i renowację mebli i różne takie „artystyczne dłubania”, ale od czasu do czasu coś mi się uda;). Kilka takich udanych prób z pewnością zamieszczę na blogu. Wrzucam też projekt naszego wymarzonego domku- Majeranku:)- który stanie w miejscu dawnej stodoły.

Zimą „naszych włości” pilnował wyjątkowy strażnik- wyposażony z odpowiedni sprzęt bojowy :)!
strażnik działki

Marzenia są po to, żeby je spełniać:)!
Całusy- Ania…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Początek...

 

Słoikowelove ;)

11 maj


No i oczywiście przepadłam- i to z kretesem ;). Ja też poddałam się „słoikowej miłości”. Piękna, ciepła wiosna kusi piknikowaniem i przebywaniem na świeżym powietrzu, smakowaniem różnych pyszności, a je się oczami, więc nie tylko to, co jemy jest ważne, ale jak to jest podane też jest istotne. Chłodna lemoniada, woda z kostkami lodu lub mrożona kawusia w letni dzień czy ciepła czekolada zimową porą podana w takim słoiku sprawi, że będzie jeszcze smaczniej:). Mój Syn już „zaklepał” sobie 2 słoiczki- zielony i czerwony. A oczywiście kupiłam ich więcej- po 2 sztuki:)- czerwone, zielone, żółte i niebieskie. Już widzę jak delektujemy się czymś pysznym na naszym „Ranczo”:)…

Miłego wieczorku!
Ania

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiosna...

 

Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty…

10 maj

stołeczekIMAG0376[1]IMAG0348[1]IMAG0256[1]IMAG0332[1]
Zrobiło się cieplutko i ZIELONO :)…. zakwitły bzy i znów jest maj:)!!! Maj w kalendarzu, na świecie i w sercu:)… Natura wie, co robi, że w tym cudownym miesiącu miłość dosłownie aż czuje się w powietrzu… Dla mnie też to magiczny czas- od maja wszystko się zaczęło:)- z moim najdroższym R. i Synem :)- wspólna droga- na dobre i na złe. A świat wokół tylko podsyca tę „aurę miłości”. I jak to nie kochać wiosny i maja ;)?
IMAG0348[1]
Na dodatek kilka fotek „kwiatowych” i niezwykłych zakątków naszego „Ranczo”…
Ania…
P.S. Mój Syn oczywiście musiał „ocenzurować” wpis, bo przecież jest już w tak dorosłym wieku, że mogę jako matka niechcący Go skompromitować w sieci ;)…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiosna...

 

Na dobry i miły początek…

03 maj

Wiosna...

Wiosna…

Zacząć jest, jak to zwykle bywa, najtrudniej, więc nie będę ukrywała, że ten początek rodził się w bólach ;). Oczywiście związane jest to z moim „raczkowaniem” w blogowaniu… Ale krok po kroczku będę się pilnie uczyć :).
Witam wszystkich wiosennie i słonecznie :)!
Zdjęcia, które się będą pojawiały nie zawsze będą najlepszej jakości, ale robię je wszystkie telefonem…Chyba na jakieś lekcje do profesjonalnego fotografa się muszę udać ;)- Iduś, mam Ciebie na myśli:)!!!
Zapraszamy do wspólnego odkrywania piękna świata- tego małego- rodzinnego i tego oooogromnego- czyli wszystkiego, co wokół nas :)!
Ania…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiosna...